Walka pokoleń na rynku pracy. Jak rozumieć alfabet generacji Baby Boomers, X, Y, Z?

Mówimy, że czas biegnie nieubłaganie, co powoduje dorastanie nowych pokoleń. Od lat obserwujemy odmienności w postrzeganiu świata poprzez młodych, ich rodziców, dziadków – generacje młodsze i starsze. Na tej płaszczyźnie zawsze pojawiały się i zapewne nadal pojawiać się będą konflikty. Wynika to z braku poszanowania naszych własnych, ale także cudzych poglądów i doświadczeń.

four-generations-1

Nie odkrywam tutaj Ameryki, ponieważ walka pokoleń została już wielokrotnie opisana w literaturze. Warto przypomnieć sobie historię „Romeo i Julii”, wiersz „Oda do młodości” Adama Mickiewicza, czy choćby dramat „Kordian” Juliusza Słowackiego. W każdej historii jest przynajmniej jeden epizod zabarwiony przepychankami intelektualnymi pomiędzy młodymi i starszymi generacjami.

pexels-photo-226616

Nie musimy patrzeć za daleko, aby dostrzec te same potyczki na rynku pracy. Ciężko nadążyć za zmianami ewolucyjnymi i epokami, jakie w obecnych czasach pojawiają się znacznie szybciej niż we wspomnianej wcześniej literaturze. Nic więc dziwnego, że powiedzenie „za moich czasów” nie jest używane wyłącznie przez naszych rodziców, czy dziadków, tylko sięga po nią coraz to młodsza osoba. Stojąc w obliczu takiej sytuacji działy personalne, pracodawcy, ale także kandydaci do pracy musza wykazywać się wybitną elastycznością, która z dnia na dzień staje się po prostu konieczną codziennością. Student będzie żalił się na brak wsparcia i podcinanie skrzydeł. Szef (pracodawca) stanie przed faktem, wysokich oczekiwań i braku pokory kandydatów, co stworzy u niego niesmak. Emeryt, spojrzy na wiadomości w telewizji i zacznie głośno komentować „co wy wiecie o życiu”. Kim są więc pokolenia na naszym obecnym rynku pracy i jak rozumieć ich zachowanie?

Baby Boomers, to osoby urodzone w latach 1945-1964. Silne osobowości, wychowanie w oparciu o wiarę we władzę, a także w pionową strukturę i wspinanie się po szczeblach „od zera do bohatera”. Dla nich pozycję społeczną buduje się poprzez zajmowane stanowisko, a także sukcesy zawodowe. Wyznają tradycyjny podział ról w rodzinie, gdzie kobieta jest matką, żoną, a mężczyzna ojcem odpowiadającym za finanse w domu. Jest to pokolenie bardzo stabilne na rynku pracy, gdyż zazwyczaj pracują w sektorze państwowym. Często aż do emerytury na tym samym stanowisku. Wierzą w proces, nie koniecznie w rezultat. Są wybitnie lojalni wobec pracodawcy, oczekują stabilności, bo przecież „starych drzew się nie przesadza”.

Pokolenie X – urodzeni w latach 1965–1979. Są to osoby, które zaczęły pracować nie tylko w sektorze produkcyjnym, ale także w pojawiającym się ówcześnie sektorze usługowym. Wobec czego oprócz kompetencji technicznych, rynek pracy wymógł na X-ach także naukę kompetencji miękkich. Jest to pokolenie obeznane z technologami, smartphonami, e-mailami i  programami komputerowymi. Jednak większym zaufaniem darzą dokument papierowy i spotkanie twarzą w twarz. W odróżnieniu do baby boomersów, X (Iksy) są nastawione na wynik, a nie na sam proces. Bardzo ważne jest dla nich rozdzielenie pracy i życia prywatnego. Odrzucają wyścig szczurów, przy czym dobrze zarządzają swoimi zadaniami. Iksy (X) nie są urodzonymi wielozadaniowcami. Preferują pracę stabilną, przy jednej funkcji, w które stają się ekspertami.

Pokolenie Y – to millennialsi, nazywani również pokoleniem Ikea, urodzeni w latach 1980-1989. Dlaczego millennialsi? Gdyż (Y) Igreki, pojawiły się na rynku pracy po roku 2000. W odróżnieniu do Iksów, są to urodzeni wielozadaniowcy, którzy bardzo często podejmują się nowych wyzwań. Do nie dawna najmłodsza generacja na rynku pracy, udowodniła, że są dobrymi specjalistami oraz pracownikami liniowymi. Mają jednak także swoje oczekiwania. W dużej mierze Igreki szukają stabilnej pracy na etat. Nie mają jednak problemów z innymi formami zatrudnienia. Wartością dla nich jest także elastyczność i możliwość pracy zdalnej. Słowa klucze to work&life balans, przyjazna atmosfera w pracy, szkolenia, rozwój i benefity. Pracują dla pasji, adekwatne wynagrodzenie jest dla nich istotne, chociaż często nie najważniejsze. Oczekują partnerskiego traktowania, szczególnie przez przełożonego, którego traktują jako równego sobie kolegę, z większym zakresem kompetencji. Jest to pokolenie, które musi mieć wskazane jasno cele i często prowadzone „za rękę”. Igreki mogą mieć problemy z komunikacją w zespołach międzypokoleniowych. Ciężko dogadują się ze starszymi kolegami w pracy. Są to osoby wymagające także wiele od procesu rekrutacji. Często rezygnują w trakcie, z powodu braku adekwatnego zaangażowania pracodawcy. Sami robią research na rynku i sprawdzają opinie o firmie, do jakiej kierują swoje aplikacje.

Pokolenie Z – osoby urodzone po 1990 roku, zwani także pokoleniem C od słów „connect, communicate, change”.  Zetki dopiero zaczęły się pojawiać na rynku pracy, więc większość poglądów na temat tej generacji to jedynie prognozy. Jednak to co już można zaobserwować… są to osoby żyjące w świecie online. Częściej spotkamy ich w sieci, niż w życiu realnym. W większości (chociaż nie zawsze) nie nadają się do pracy monotonnej. Szybko nudzą się zadaniami, jakie nie zapewniają im wystarczająco dużej ilości doznań i wyzwań. Chcą zmieniać świat. Nie potrzebują stabilizacji w pracy, gdyż i tak myślą o własnym biznesie. Posiadają wiele planów. Nie mają ograniczeń lokalizacyjnych. Chcą poznawać świat. Najchętniej pracowaliby zdanie (online). Posługują się słownictwem technologicznym. Są biegli w korzystaniu z Internetu i mediów społecznościowych. Zetki mają bardzo wysokie wymagania. Ciężko im zaakceptować kompromis. Ważniejsze niż hierarchia są dla nich równość i partnerstwo. Akceptują jedynie naturalne autorytety, a odrzucają, te wynikające ze struktury. Jest to pokolenie, które chce myśleć samodzielnie, bez przyswajania zbędnej wiedzy. Dla Zetek work&life balans jest znacznie szerzej rozumiany niż dla Igreków, gdyż (Z) widzą tutaj także czas prywatny w ciągu dnia pracy. Chcą pracować z pasją, z którą będą się utożsamiać. Pokolenie Z, nastawione jest na zadania, a nie na czas ich wykonywania. Finanse dla Zetek, to element, który musi pojawić się na początku procesu rekrutacyjnego. Cenią sobie konkrety i to co będą mieli z pracy, a nie na odwrót.

Jak widać, zderzenie czterech pokoleń na jednym rynku pracy, to nie lada wyzwanie dla wszystkich. Warto jednak pamiętać o szacunku, jakim powinniśmy się nawzajem darzyć gdyż nie zależnie od generacji i literki w alfabecie jaka nas opisuje, nadal jesteś ludźmi :).

Jedna myśl na temat “Walka pokoleń na rynku pracy. Jak rozumieć alfabet generacji Baby Boomers, X, Y, Z?

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: